Recenzja Patronacka Przedpremierowa Tu i teraz Ewa Pirce

馃挋Recenzja Patronacka Przedpremierowa馃挋

                             Tu i teraz

             Ewa Pirce - strona autorska
                  Premiera 8.03.2020
               Wydawnictwo NieZwyk艂e

Rozbi艂a艣 moje serce na kawa艂ki...
Nadal je sklejam...
I czytam...
I poch艂aniam...
Ka偶dy wers...
Ka偶de s艂owo..
Jak oddech..
Brakuj膮cy dop艂yw tlenu,
Kt贸ry tylko Ty mo偶esz uleczy膰..
Czytam..

S膮 takie historie, kt贸re pozostan膮 w naszych sercach na zawsze, s膮 tacy Pisarze, kt贸rych pi贸ro kochamy, poniewa偶 bez nich, nasz czytelniczy 艣wiat by艂by ubogi.. A teraz opowiem wam o takiej w艂a艣nie historii i o takiej Autorce, kt贸ra potrafi rozbi膰 moje serce na kawa艂ki.. By po chwili poskleja膰 je na nowo..

Ile cierpienia mo偶e znie艣膰 cz艂owiek, czy da si臋 to zmierzy膰? Czy mo偶na liczy膰 na pomoc je艣li, nie chce si臋 jej otrzyma膰. 呕ycie potrafi budowa膰 r贸偶ne historie, Noelle wierzy艂a, 偶e ona ju偶 swoje cegie艂ki wykorzysta艂a. Dla niej, jej 偶ycie by艂o niczym domek z kart, kt贸ry rozpad艂 si臋 a Ona nie chcia艂a ju偶 go skleja膰. Chcia艂a znikn膮膰, nie istnie膰, nie czu膰. B贸l kt贸ry czu艂a codziennie, zaprowadzi艂 j膮 na skraj rozpaczy, zaprowadzi艂 j膮 na drog臋, drog臋, z kt贸rej nikt mia艂 jej nie sprowadzi膰.. Dop贸ki nie spotka艂a Charliego .. swojego Anio艂a str贸偶a, z pokiereszowanymi skrzyd艂ami, bo tak mo偶na go opisa膰. Jego serce by艂o pe艂ne cierpienia, u艣pionego.. skrywanego..
My艣la艂, 偶e 偶ycie nic ju偶 nie mo偶e mu ofiarowa膰..strata kt贸rej do艣wiadczy艂, b贸l kt贸ry odczuwa艂, mia艂 by膰 z nim, na zawsze. Tylko tak, mia艂o wygl膮da膰  jego 偶ycie. Jednak by艂 w b艂臋dzie..
Los postanowi艂 postawi膰 na jego drodze, rudow艂os膮 istot臋,
r贸wnie z艂aman膮 jak On, kt贸ra potrzebowa艂a jego skrzyde艂 by m贸c zacz膮膰 lata膰.

Je艣li liczycie na, 偶e ta ksi膮偶ka nie zrobi nic z waszym sercem, mylicie si臋. Historia Noelle jest tak poruszaj膮ca, 偶e nie da si臋 jej czyta膰 bez chusteczek w d艂oni, 艂zy same lecialy mi po twarzy, nie by艂am w stanie ich opanowa膰. Ka偶dy jej oddech, ka偶de cierpienie odbiera艂am personalnie, tak wielkie emocje we mnie wzbudzi艂a. Cz艂owiek nie mo偶e znie艣膰 wiele, a co dopiero kobieta..
tak w艂a艣nie m贸wi膮, cho膰 s膮 w b艂臋dzie Ci, co tak s膮dz膮. To w艂a艣nie Kobieta mimo przeciwno艣ci losu i ogromu tragedii , potrafi podnie艣膰 si臋 i i艣膰 dalej sama, bo nie chce nikogo prosi膰 o pomoc. Taka jest Noelle , prze偶y艂a piek艂o , tak ogromne, 偶e nie umia艂abym go opisa膰 inaczej ni偶 , druzgoc膮ce. Jednak nadal trwa艂a, cho膰 ju偶 u kresu si艂 , z przemo偶n膮 ch臋ci膮 zako艅czenia swego 偶ycia.
Charlie pojawi艂 si臋 niczym Anio艂 by da膰 ukojenie jej cierpieniu , cho膰 o to nie prosi艂a. To mia艂o by膰 jego odkupienie , nie m贸g艂 zostawi膰 jej samej sobie , by艂a tak krucha i bezbronna.
Cho膰 On sam , d藕wiga艂 sw贸j krzy偶, jakim by艂a strata kogo艣 kogo kocha艂. Nigdy nie zapomnia艂, cho膰 wydawa膰 si臋 mog艂o , 偶e upora艂 si臋 ju偶 ze swoim b贸lem , on tak偶e mu towarzyszy艂 ka偶dego dnia.
Tych dwoje ludzi musia艂o si臋 spotka膰 by m贸c , zacz膮膰 inn膮 histori臋.
Histori臋 nosz膮c膮 uleczenie , dla swoich poranionych serc.

Ewa,to co zrobi艂a mi ta powie艣膰, wiesz doskonale, poniewa偶 nie by艂abym sob膮, gdybym Ci o tym nie powiedzia艂a zaraz po jej przeczytaniu. Emocje kt贸re czu艂am podczas czytania, potrafisz wywo艂a膰 u mnie jak nikt.
Trzeba by膰 szalenie wra偶liwym i pi臋knym cz艂owiekiem by wymy艣li膰 tak pi臋kn膮 i nios膮ca przes艂anie ksi膮偶k臋. Ty jeste艣 w tym doskona艂a.

Tu i teraz , jest ksi膮偶k膮 , kt贸ra dla mnie jest kwintesencj膮 kunsztu pisarskiego , pokazuje nam umiej臋tno艣膰 wprowadzenia czytelnika do 艣wiata bohater贸w tak , jakby艣my byli , niemymi 艣wiadkami ich prze偶y膰. Nic co zosta艂o w niej napisane, nie by艂o zbyt wymy艣lne, ka偶de s艂owo, ka偶da akcja by艂a przemy艣lana. Nie my艣lcie jednak, 偶e jest to jedynie ckliwa i mi艂osna historia , znajdziecie tu  odrobin臋 sensacji oraz Intrygi , kt贸ra r贸wnie偶 znalaz艂a miejsce w 偶yciu naszych bohater贸w.
Ewa przeciera szlaki nowych kanon贸w , je艣li idzie o  inne spojrzenie na ludzi , kt贸rzy zajmuj膮 wysoko postawione stanowiska.  Oni s膮 z艂em samym w sobie , jesli co艣 idzie nie po ich my艣li. Nawet za cen臋 cierpienia najbli偶szych.

Cho膰 pod koniec czytania my艣la艂am , 偶eby od艂o偶y膰 ksi膮偶k臋 by uspokoi膰 rozdygotane nerwy (Ewa wie dlaczego) czyta艂am dalej , poniewa偶 wiedzia艂am , 偶e ta historia musi by膰 przeczytana do ko艅ca. Nie zawiod艂am si臋 , zreszt膮 nigdy tak nie by艂o je艣li chodzi o ksi膮偶ki Pirce.
A wy koniecznie musicie przekona膰 si臋 o czym m贸wi臋 , poniewa偶 nie przeczytanie Tu i teraz by艂oby grzechem.
Szczerze was zach臋cam do wkroczenia do 艣wiata Noelle i Charliego.

Tobie Ewu艣 Dzi臋kuj臋 za kolejn膮 pi臋kn膮 histori臋 oraz mo偶liwo艣膰 bycia jej Patronem.

Komentarze

Popularne posty