Recenzja Patronacka Przedpremierowa Miasto Mafii Kinga Litkowiec

馃搷 Recenzja Patronacka Przedpremierowa馃搷
                          "Miasto Mafii"
                       #KingaLitkowiec
               #WydawnictwoNieZwyk艂e
                    Premiera 05.03.2020

Ma艂e miasteczko, dziewczyna i mafiozo...
To mo偶e zdarzy膰 si臋 tylko w filmach...
A mo偶e jednak nie?

Randall,ma艂e miasteczko na obrze偶ach Nowego Jorku,by艂o miejscem, w kt贸rym Emma odnalaz艂a sw贸j kawa艂ek 艣wiata. Spok贸j, kt贸ry by艂 jej tak potrzebny i stabilizacj臋, kt贸rej zosta艂a pozbawiona. Przesz艂o艣膰 obesz艂a si臋 z ni膮 niezbyt 艂askawie, dlatego jedyne czego pragne艂a, to spok贸j. Nie spodziewa艂a si臋, 偶e zaburz膮 go bracia, kt贸rzy dwa lata temu postanowili zamieszka膰 w艂a艣nie w nim. Dzi臋ki tym m臋偶czynom w miasteczku by艂o bezpieczniej. Nikt nie mia艂 odwagi, by si臋 im nara偶a膰, a ci kt贸rym to nie odpowiada艂o opu艣cili je dawno temu.

Emma, na co dzie艅 pracowa艂a w barze. Nocami natomiast marzy艂a o m臋偶czy藕nie, kt贸rego bali si臋 wszyscy w miasteczku . Nale偶a艂o ono bowiem do Arthura i jego braci. Oni w nim rz膮dzili i nikt nie chcia艂 stan膮膰 na ich drodze. Obiektem sn贸w Emmy, sta艂 si臋 jeden z braci. Ka偶dego dnia, przechodzi艂a obok domu najpot臋偶niejszego z nich nie wiedz膮c, 偶e jej los zostanie spelciony z losem Arthura.
Zosta艂a przez niego wybrana, niczego nie b臋d膮c 艣wiadom膮.

Braciom zagin臋艂a walizka z pieni臋dzmi. Nikt nie chcia艂by wtedy natkn膮膰 si臋 na tych niebezpiecznych m臋偶czyzn. Lepiej by艂o nie wy艣ciubia膰 nosa zza drzwi.

Dziewczyna przed przypadek sta艂a si臋 艣wiadkiem kradzie偶y rzeczonejj walizki. Niczego jeszcze wtedy nie 艣wiadoma, wkroczy艂a do 艣wiata mafii — do 艣wiata Arthura.

Od zawsze j膮 obserwowa艂. Sta艂a si臋 jego obsesj膮 od kiedy ujrza艂 j膮 po raz pierwszy.Arthur wiedzia艂, 偶e dziewczyna b臋dzie jego. Musia艂 tylko poczeka膰, a偶 nadarzy si臋 ku temu okazja.

Arthur by艂 najstarszym z trzech braci - bossem mafii. Bali si臋 go wszyscy, porz膮da艂y go kobiety, bali si臋 m臋偶czy藕ni. On jednak od dawna chcia艂 tylko jednego. By ta, kt贸ra codziennie patrzy w okna jego domu, wreszcie znalaz艂a si臋 w jego ramionach. Powiecie, 偶e przecie偶 jest szefem mafii, 偶e m贸g艂by ot tak, pozbawi膰 j膮 wolno艣ci, jednak on chce, 偶eby sama do niego przysz艂a. Wi臋c czeka艂, cho膰 jego cierpliwo艣膰 by艂a ju偶 u kresu. Nie wiedzia艂, czy jest to kolejny kaprys, czy te偶 odnalaz艂 kobiet臋, kt贸r膮 pokocha tak mocno, jak, ojciec kocha艂 jego matk臋.

"Miasto Mafii", to debiutancka powie艣膰 Kingi Litkowiec.

Temat mafii ostatnio przewija si臋 bardzo cz臋sto w ksi膮偶kach Polskich autorek. Nie ka偶dy z nich mo偶na zaliczy膰 do udanych. Je艣li rozwa偶acie, czy si臋gn膮膰 po t臋 powie艣膰, to nie zastanawiajcie si臋 d艂u偶ej. WARTO!

Kinga sprosta艂a zadaniu i stworzy艂a powie艣膰, kt贸ra poch艂ania bez reszty. Jest to historia bardzo dobrze przemy艣lana, nie przerysowana, nie tr膮ci bana艂em. Akcja ksi膮偶ki toczy si臋 sprawnie, po kolei ukazuj膮c charakter, relacji g艂贸wnych bohater贸w. Emma nie jest kolejn膮, pust膮 kobiet膮 zakochan膮 w mo偶liwo艣ci bycia kobiet膮 szefa mafii. Jej dobrze wykreowana posta膰 nie nu偶y i nie irytuje. Je艣li chodzi o w膮tki zwi膮zane z jej przesz艂o艣ci膮, dowiemy si臋 o nich wszystko, nic nie zostaje pomini臋te przez Litkowiec. Arthur, posta膰 dominuj膮c膮, z艂y ch艂opiec, m臋偶czyzna m臋ski i wiedz膮cy czego chce. Karty jego historii, r贸wnie偶 zosta艂y roz艂o偶one z rozmy艣ln膮 precyzj膮. Co sk艂oni艂o go do podj臋cia takich, a nie innych decyzji oraz relacje z bra膰mi czy tajemnica dotycz膮ca... Tego wam nie zdradz臋. Musicie przekona膰 si臋 sami.
Sceny 艂贸偶kowe pomi臋dzy t膮 dw贸jk膮, nie pozostawiaj膮 niesmaku. Wszystko zosta艂o opisane ze smakiem. Z wielk膮 przyjemno艣ci膮 czyta艂am perypetie Emmy i Arthura i ch臋tnie wr贸c臋 do tej powie艣ci za jaki艣 czas.

S膮 debiuty i debiuciki, a ten nale偶y do tych na kt贸ry, KONIECZNIE MUSICIE ZWR脫CI膯 UWAG臉. Zar臋czam wam, 偶e warto. Pismo Kingi jest lekkie i sprawia, 偶e czytanie dzie艂a spod jej pi贸ra jest bardzo satysfakcjonuj膮ce, (od siebie dodam, 偶e kolejne historie Kingi s膮 SZALENIE OGNISTE) Serdeczne polecam wam "Miasto Mafii", zanurzcie si臋 w 艣wiat czarnego serca Arthura, kt贸ry kolor贸w nabierze, dopiero gdy Emma wkroczy do niego, jako kobieta jego 偶ycia.

Kindze ogromnie dzi臋kuj臋, za mo偶liwo艣膰 bycia patronem tej 艣wietnej historii. Was natomiast zach臋cam, by艣cie przekonali si臋 sami czy ta powie艣膰 jest tak dobra, jak uwa偶am ja.

Komentarze

Popularne posty