Krople deszczu Kathryn Andrews

Cierpienie przyciąga do siebie ludzi. Gdy zranione i cierpiące serca , zbliżają się do siebie , leczą się same i nie jesteśmy tego świadomi. Nie ważne , że zbudowaliśmy wokół siebie mur, zawsze  znajdzie się ktoś , kto przeciśnie się przez najmniejsze pęknięcie. Wtedy cegła po cegiełce odkrywa drogę do naszego serca.

Zapraszam do recenzji
Tytuł: Krople deszczu
Autor: Kathryn Andrews
Data premiery: 02.01.2019
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Ilość stron: 338

Woda była jego zbawieniem, pływanie jego biletem ku wolności. Kiedy Drew Hale odliczał dni do wyjazdu z Florydy, nie spodziewał się , że na jego drodze stanie przeszkoda. Ona zmieniła wszystko, była jego brakującym elementem.

Samotność , ból , cierpienie , to codzienność Ali Kain. Przeniesiona do innego miasta po tragedii jaka ją spotkała , zamknęła się szczelnie w swoim świecie. Chciała tylko trwać. Nie było nikogo, kto wyciągnął by ją z tej otchłani rozpaczy. Dopóki w zatoce koło domu fala, nie wrzuciła jej w jego ramiona.

Jedno miasto, jedna szkoła, jedna plaża skrzyżowało ich ścieżki. Czy fale uczuć poniosą ich w tym samym kierunku? Czy przezwyciężą przeszkody im stawiane? Musicie przeczytać książkę.

Kilka słów o moich wrażeniach podczas czytania..

Krople deszczu to piękna historia o miłości dwojga młodych ludzi , choć nie jest tylko o nich. Wątek rodzinny , zawarty w książce , jest bardzo ważny. Poznajemy nie tylko Drew , ale i jego braci (Beau i Matt) dla których, jest w stanie zrobić wszystko, nie zapominając  również o ich matce. Wspaniałe , życie najpopularniejszych braci Hale , to tylko pozory. Z czym mierzą się każdego dnia , wiedzą tylko oni. Braterska miłość i oddanie pokazane w książce jest przepiękne. Kiedy w ich życiu pojawia się Ali, wszystko się zmienia. Im dalej czytałam , tym bardziej pokochałam  obu  braci. Ali , ta malutka osóbka , składająca się z całych pokładów cierpienia , jedyne co mogę powiedzieć to to  , że rozumiem ją bardzo dobrze. Emocje , jakie jej towarzyszą są takie prawdziwe , realne.. Tak właśnie się czułam , po stracie matki. Samotność w jej, życiu była tak przejmująca, taka namacalna. Przepiękna książka, do której zapewne wrócę.

Podsumowując

Kathryn Andrews , stworzyła piękną historię o miłości , cierpieniu , stracie i wypełnianiu tej wyrwy w sercu, o której nie mieliśmy pojęcia. Smutne jest to, że dorośli.. rodzice , których poznajemy w tej książce, przyczynili się do cierpienia własnych dzieci. Jednak bardzo dużo w naszym życiu zależy od wsparcia bliskich. Cieszę się, że przeczytalam tą książkę i nie  mogę się doczekać , kolejnej części , którą na pewno pochłonę.
Polecam z całego serca Krople deszczu. Pamiętajcie, że zawsze po burzy , wychodzi słońce.

 Więc kochani książkę w dłoń!
Zapraszam do zapoznania się z bohaterami tej rewelacyjnej historii.

Komentarze

Popularne posty