Recenzja Patronacka Namiętna Nienawiść Agata Sobczak
Kiedy uciekasz od złych wspomnień a ślady jakie Ci zostawiły nosisz na ciele, nie chcesz niczego innego jak tylko spokoju.
Charlotte Nickols takie właśnie miała plany, niestety nie uwzględniła w nich jednego
Brantleya Chsvez'a..
Miał być spokój, chciała być anonimowa, jednak w szkole w której najbardziej rozchwytywany jest Bad Boy, mieć go nie będzie.
Dodajmy do tego pyskaty język, którego nie mogła przy nim pohamować bo tylko on tak podnosił jej ciśnienie i mamy mieszankę
Hate - Love.
Nasz gorący Chłopak to istne zło wcielone, testosteron bije od niego na odległość a o cierpliwości możecie zapomnieć, bo jej nie posiada.
Jeśli zaś chodzi o jego umiejętności to jest ich kilka. Ściga się jak Sebastien Loeb, bije jak Manny Pacquiao a wygląda jak Colton Haynes. Posiadając takie cechy może być tak pewny siebie jaki jest.
Jednak Charr nie jest zainteresowana, wręcz przeciwnie, musi z nim walczyć by nie ulec jego samczemu czarowi.
A to dopiero początek jej kłopotów.
Jak rozwinie się relacja tych dwoje? Czy przeszłość zniszczy złudny spokój o jakim marzy dziewczyna i co przyniesie przyszłość? Na te i inne pytania odpowiecie sobie gdy przeczytacie tę książkę.
Namiętna Nienawiść to debiut Agaty Sobczak i mogę powiedzieć, że udany.
Ciężko opisać relacje Hate-Love a tu się to udało. Można śmiało powiedzieć, że świat, który opisała wywarł na mnie wrażenie i to pozytywne. Choć Brantleya miałam nie raz ochotę udusić 😂 jednak koniec końców dał chłopak radę i mnie do siebie w pełni przekonał. Jeśli chodzi o Charr to dziewczyna jest jak petarda, cholernie wybuchowa. Połączenie takich dwóch harakterów dało nam iście wybuchową mieszankę. Dodajcie do tego napięcie seksualne, którego nie mogło tu zabraknąć, cel osiągnięty, wciągnęło mnie od pierwszej strony! Nie było nudno o nie więc oderwać się nie mogłam. Choć końcówka to wbicie szpilki nam czytelnikom, no bo teraz trzeba czekać na drugą część 😁 Wiem, że Agata nie będzie się długo nad nami znęcać i szybko dowiemy się jak potoczyły się dalsze losy naszych bohaterów.
Czy polecam tę książkę? Oczywiście! Jeśli lubicie relacje Hate-Love to ta książka musi znaleźć się na waszej półce.
Agacie dziękuję za możliwość bycia Patronem jej Debiutu ❤️ i czekam z niecierpliwością na część drugą 😊


Komentarze
Prześlij komentarz