Recenzja Patronacka Przedpremierowa Smak Tajemnicy Riva Scott
Są takie historie, które pochłania się w chwilę, tak właśnie miałam z tą książką.
Smak Tajemnicy to druga część serii Smaki Życia autorstwa Rivy Scott i mam zasztyt być jej Patronem.
Naszych bohaterów poznaliśmy już w części pierwszej, choć wtedy to nie o nich w niej chodziło jednak tych dwoje nie dało się zapomnieć. Savanach Lintero to kobieta o gorącym temperamencie, choć jest przepiękną kobietą, nie ma szczęścia do mężczyzn. Jednak nie ma czasu się tym przejmować, ponieważ w jej życiu zaczynają się dziać złe rzeczy, dziewczyna czuje, że to ma związek z jej kuzynem, z którym prowadzi wspólnie siłownię. Niestety od jakiegoś czasu, nie może się z nim skontaktować. Oprócz tego, dochodzi jeszcze jeden mały problem, chemia, która jest pomiędzy nią a Johnym.. Sav nie chce się poddać uczuciu, którym zaczyna dażyć J, a ten nie zamierza z niej zrezygnować. Ten uparty mężczyzna z syndromem samca Alfa już wybrał kobietę, z którą chce być, teraz musi ją jeszcze do tego przekonać. Przepychanki słowne, tajemnica czająca się w ciemnościach, te i inne przygody czekają na naszych bohaterów, a Wy koniecznie musicie o nich poczytać.
Muszę wam powiedzieć, że czas jaki spędziłam z Sav i J minął mi bardzo szybko. Lubię taki ogień jaki był pomiędzy tą dwójką. Harakterek Sav, dawał się Johnemu we znaki na każdym kroku. Chociaż z pozoru to silna kobieta, jednak serce ma miękkie i poddatne na zranienia. Jej nieustanna walka z Johnym i to napięcie sexualne, wiszące w powietrzu. Ach.. To było bezcenne.
Cóż mogę powiedzieć, książka Rivy podbiła moje serce. Z każdą przewracaną stroną, byłam coraz bardziej zakochana w tej historii. To jak Riva poprowadziła tych bohaterów, pokazuje jak bardzo podniósł się jej kunszt pisarski. Nie znajdziecie tu zbędnych wstawek i niepotrzebnych zapychaczy. Fabuła toczy się wyjątkowo ciekawie, a nawet powiedziałabym, że szalenie intrygująco. Wpleciona tajemnica oraz odrobina sensacji, była fenomenalnym posunięciem. Nie zapominajmy o nutce romansu i erotyki. Scena w hotelowej łazience to wisienka na torcie. Uwierzcie mi, cholernie bardzo chciałam być tam na miejscu Sav.
Napięcie sexualne, pomiędzy naszą parą, Scott zbudowała po mistrzowsku.
Myślę, że wam równie się spodoba 😁😁
Jestem szalenie szczęśliwa, że mogłam być częścią tej pięknej oraz niezwykle emocjonującej przygody, wraz z bohaterami Smaku Tajemnicy.
Rivie ogromnie dziękuję za zaufanie i gratuluję kolejne premiery o życzę aby było ich więcej.
A was kochani, zapraszam do poznania Smaku Tajemnicy, która jeszcze nigdy nie była tak kusząca.


Dziękuję pięknie ❤❤❤
OdpowiedzUsuń